Strony

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Niesamowicie spóźniony słonecznik / An Incredibly Late Sunflower

Czy ktoś widział słoneczniki kwitnące w grudniu? Takie rzeczy tylko tutaj. Miał być jesienią, ale się spóźnił... Zaczęłam go robić jeszcze we wrześniu mając nadzieje, że zdążę przed końcem jesieni, ale po drodze pojawiło się tyle innych pomysłów i projektów, że był gotowy dopiero na Barbórkę.

Have you ever seen sunflowers in December? Things like that can be encountered only here. It was supposed to come up in autumn, but it's late... I started crocheting it back in September hoping it'll be ready by the end on the season, but there were so many other ideas and projects on the way that I was ready as late as on 4th December.




Serwetka ma 27 cm średnicy, zrobiona jest z kordonka Kaja na szydełku 1,1 mm, a wzór pochodzi z gazetki Diana Robótki Extra Motywy Kwiatowe 4/2013.

The doily is 27cm in diameter and was made of Kaja cord on 1,1 mm crochet hook. The pattern comes from Diana Robótki Extra Motywy Kwiatowe 4/2013.










Serwetka stanowi komplet ze szkatułką decoupage również z motywem słoneczników, czyż nie stanowią wspaniałego duetu imieninowego? :-)

The doily comes along with a decoupage jewellery box with sunflowers as well, don't they make a perfect duo? :-)








Nadrabianie zaległości- podsumowanie Wymianki Mikołajowej

Najwyższy czas podsumować tegoroczne prezenty :-) Dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale... Miałam ogromną przyjemność brać udział w Wymiance Pod Patronatem Świętego Mikołaja organizowanej przez Edytę z bloga Strzępki i okruchy . Zabawa była przednia, ponieważ  trzeba było napisać list do Mikołaja z listą swoich życzeń. Tak więc podwójna przyjemność, bo można było liczyć na spełnienie któregoś ze swoich marzeń jak i uszczęśliwić w podobny sposób kogoś innego.

Prezent od Św. Mikołaja dostałam za pośrednictwem Ani z bloga W kolorowym świecie Ani.
Przed odpakowaniem wyglądał tak:




A oto co znalazłam w środku - same rarytasy!



Dostałam piękną świąteczna ozdobę z gwiazdkami, szydełkowe dzwoneczki, kolorową apaszkę, czapusię dla mojej córeczki...


...kordonki w świątecznych kolorach, koraliki i cekiny, jakich mi brakowało...


...stosik świątecznych serwetek do decoupage'u...


... piękną kartkę z życzeniami oraz cudownie zapakowaną czekoladę z orzechami, mniam, mniam :-)


Na zdjęciach brakuje jeszcze książeczki dla Agatki, ale akurat mały czytelnik zabrał się do czytania i nie było rady... Aniu, jeszcze raz bardzo dziękuję za fantastyczne podarunki! :-*

Ja przygotowałam prezenty dla Kasi z bloga Pracownia Marrika 91 . Prezent wyglądał tak:


A w środku:


To m.in. multi-kolorowa szydełkowa chusta, choinkowe ozdoby decoupage, świeczki z mikołajami, książka, zakładka do książki, szydełka, słodycze oraz mitenki, z których jestem szczególnie dumna, bo pierwszy raz robiłam takie coś :-)







Udział w tej wymiance był prawdziwą przyjemnością, bardzo dziękuję organizatorce oraz blogowym koleżankom za wspaniałą zabawę!

sobota, 28 grudnia 2013

Świątecznie po Świętach... / Christmassy after Christmas...

Mam ogromniaste opóźnienie i dopiero teraz prezentuję część moich przedświątecznych i świątecznych tworów. To dlatego, że przed Świętami tylko tworzyłam, tworzyłam i tworzyła, jak w gorączce, nie miałam nawet czasu robić zdjęć temu, co zrobiłam!

Oto własnoręcznie zrobione karki świąteczne wysłane do rodziny, znajomych i przyjaciół. Główny punkt każdej z nich - czyli aniołek, wykonany oczywiście na szydełku. Pomyślałam tak - co zazwyczaj robi się z kartką z życzeniami? Chowa do szuflady, stawia na półce lub w najlepszym wypadku na kominku. Ja chciałam, żeby moje karteczki były interaktywne i przeżyły może nawet kilka świąt, dlatego aniołka można odwiązać i powiesić np. na choince.

I am incredibly late in presenting my Christmas creations. It's because just before Christmas I was so busy creating, creating and creating like mad that I did't even had time to take any pictures!

Here are my Christmas greeting cards sent to family and friends. The central element of each of them is a crochet angel. I thought: what do people usually do with Chrsitmas cards? Put them in a drawer, on a shelf or , in best circumstances - on a mantlepiece. I wanted my cards to be more interactive and endure few Christmas seasons, for that angels can be easily untied and hung on a Christmas tree, for instance.

       

 







           

 I jeszcze kilka fotek pierniczków ozdobionych wspólnie z moją Drugą Mamą, czyli Teściową :-)

And a few pictures of gingerbreads decorated together with my Mother-in-law :-)