Strony

środa, 30 września 2015

Uwielbiam herbatę i książki! / I love Tea and Books!

Pozytywny efekt uboczny siedzenia z przeziębionymi dziećmi w domu to odrobinę więcej czasu na nadrobienie blogowych zaległości.

Już jakiś czas temu wzięłam udział w aromatycznej Wymiance Herbacianej organizowanej przez Dorotę z bloga Moje rękodzieło - fąfę. Była to wymianka bardzo udana, za co dziękuję mojej parze, czyli Akrimeks z bloga Akrimdolls, oraz Organizatorce. A że jestem wielką wielbicielką różnorakich herbat i poznawania nowych smaków, przyjemność była tym większa :-)

Oto jaką karteczkę przygotowałam specjalnie z tej okazji


Prosta, ale z przesłaniem :-)






To oczywiście nie wszystko- w paczuszce znalazł się też kolorowy kubeczek, szydełkowe podkładki, "przydasie", coś słodkiego...



I oczywiście spory zapasik herbaty




A co dostałam od Akrimeks? Uroczą karteczkę, oto ona:



I coś niesamowitego, co wprawiło mnie w osłupienie pomieszane z zachwytem - sporych rozmiarów poduszka w kształcie filiżanki herbaty z cytryną, czegoś takiego jeszcze nie widziałam!







 To jeszcze nie koniec, bo wśród podarków znalazła się również prawdziwa filiżanka


I sporo innych rzeczy...


 ... w tym oczywiście pyszna herbatka


Jeszcze raz dziękuję za wszystkie niespodzianki! Szczególnie za poduszkę, która spodobała się nie tylko mnie :-)

A mówiąc o herbacie, dobrze mieć do niej miłą lekturę, więc niejako w temacie, jako wielbicielka  nie tylko herbaty ale i literatury,  zachęcam do wzięcia udziału w wymiance książkowej pod hasłem "Jesienne wietrzenie półek... uwalniamy książki" organizowanej przez Justynę. Szczegóły TUTAJ. Zachęcam gorąco, bo im nas więcej tym ciekawiej! Zapisy trwają do 28.10.



niedziela, 27 września 2015

Gdzie jest lato? / Where is Summer?

Od kilku dni mamy kalendarzową jesień. Na ulicach i blogach robi się coraz bardziej jesiennie...

Zdradzę Wam sekret, otóż ja osobiście nie cierpię jesieni! Dla mnie ta pora roku mogłaby zupełnie nie istnieć. Można mi powtarzać, że przecież te wszystkie kolorowe liście, babie lato, kasztany, grzyby, jarzębina, orzechy, mgła, nastrojowe wieczory przy kominku z ciepłą herbatą i dobrą lekturą pod kocykiem  itd. itd.  Kiedy nastaje jesień, kolejny dzień z rzędu pada przenikliwy, zimny  deszcz, wszystko wokół umiera i schnie, a ja zamiast herbatki pod kocykiem (na którą być może będę miała czas na emeryturze, ale gwarancji nie mam) muszę wieczorami marznąć na przystankach i znowu dostaję okropnego kataru, mam ochotę wszystkich entuzjastów tej pory roku wysłać gdzie pieprz rośnie!

Dlatego w tym roku jesieni nie będzie. Nastanie wieczne lato, jaskrawe kolory, słońce i radość! Przynajmniej u mnie!

Próbowałam, wbrew sobie, zrobić jesienną kartkę, nie wyszło mi, zrobiła się letnia :-)



Napis lakoniczny "kocham". Może powinno być "kocham lato"?



Kwiatek sama zrobiłam, jest koloru miętowego- jednego z najmodniejszych tego lata




A na koniec letni hit, żeby ostatecznie przypieczętować anty-jesienny nastój. Nigdy nie zapomnę widoku znad morza -tatuś idący ulicą z dwójką małych dzieci , jedno w wózku, drugie obok, komórka z całej mocy grająca tą piosenkę, a cała trójka pląsająca w rytm muzyki identycznie jak ludzie z  teledysku. Wszyscy się za nimi oglądali! I tak trzymać :-)




niedziela, 20 września 2015

Spotkanie Blogerek-Rękodzielniczek w Krakowie

To będzie wpis pod hasłem : Blogerki-Rękodzielniczki łączcie się! 

Ogłaszam wszem i wobec, że planujemy nieoficjalne, przyjacielskie spotkanie osób zakręconych na punkcie rękodzieła z Krakowa i okolic. Oto szczegóły:


źródło zdjęcia

Kraków, 3.10.2015 (sobota), Pauza In Garden w Małopolskim Ogrodzie Sztuki ul. Rajska 12 (wejście od ul. Szujskiego)

Jeśli prowadzisz bloga na temat rękodzieła, mieszkasz w Krakowie lub gdzieś niedaleko, masz ochotę posiedzieć przy dobrej kawie/herbacie/piwie i porozmawiać o życiu blogowym oraz pozablogowym, a przy okazji poznać osoby, które stoją za wspaniałym polskim rękodziełem, DOŁĄCZ DO NAS!

A może wcale nie jesteś z Krakowa lecz masz ochotę wpaść do Królewskiego Miasta akurat w ten dzień? DOŁĄCZ DO NAS!

A może pasjonujesz się rękodziełem, ale nie prowadzisz aktualnie bloga, ponieważ brak Ci na to czasu / odwagi / powołania? Nic nie szkodzi, DOŁĄCZ DO NAS!

A może znasz kogoś, kto byłby zainteresowany? Daj mu znać, niech do nas dołączy! :-)

Spotkajmy się, im nas więcej, tym weselej i ciekawiej!

Osobiście rozesłałam już maile informujące o spotkaniu do kilkunastu blogerek, ale wiem, że to jeszcze nie wszyscy potencjalnie zainteresowani tematem . Jeśli chcesz przyjść na spotkanie, wyślij do mnie email lub zostaw komentarz poniżej ze swoimi namiarami, a na pewno przyjmiemy Cię do swojego grona! :-)

Wspomnę tylko, że gościem honorowym będzie Majalena, autorka bloga Handmade by Majalena, która przyjedzie do nas prosto z Irlandii!

I nadmienię jeszcze, że to już nasze drugie tego typu spotkanie. Na pierwszym, które odbyło się w kwietniu,  bawiłyśmy się znakomicie, liczymy, że tym razem będzie jeszcze fajniej!

Oto nasza pamiątkowa fotka sprzed kilku miesięcy


Od lewej Dorota, Kasia, Sandra, ja, Dorota i Kinga

Tym razem na pewno będzie nas jeszcze więcej! :-) Do zobaczenia! :-)


PS 
Blogerki-rękodzielniczki wykazujące dobrą wolę proszone są o umieszczenie na swoim blogu banerka z przekierowaniem do tego posta, może w ten sposób uda nam się dotrzeć do jakiejś zagubionej duszyczki-rękodzielniczki?

piątek, 18 września 2015

Ze szczyptą pieprzu / With a Hint of Pepper

Dziś przedstawiam kartkę dla faceta. Jeden z bardzo licznych pozytywnych aspektów mojego powrotu do pracy to fakt, że pojawiają się kolejne preteksty i okazje do składania i klejenia nowych kartek :-)

Karteczka dedykowana jest koledze z pracy, który nie dość, że opuszcza nasz zespół i przenosi się nieco dalej, to jeszcze na dodatek za tydzień się żeni! Tak więc podjęłam się przygotowania pamiątkowej kartki, która będzie przypominała o starych znajomościach i jednocześnie była wyrazem szczerych życzeń powodzenia na "nowej drodze życia".

Sprawa nie była łatwa, bo miało być radośnie, ale jednocześnie męsko, oto jak uporałam się z zadaniem




Jak widać jest adekwatny napis specjalnie dla Filipa


...i nawet kwiatek, ale wciąż mam nadzieję, że wyszło wystarczająco "męsko"






Do karteczki zrobiłam pudełko, a wszystko  bazuje na papierach "A Hint of Pepper"czyli "Szczypta Pieprzu" z Rapakivi - kolekcji, która jak widać świetnie sprawdza się w męskich pracach






Ten "pieprzny" zestaw pozwalam sobie zgłosić na Wyzwanie #3 "Męska rzecz" na blogu It's fust fun!


niedziela, 13 września 2015

Jak ptaszki w klatce... / Like birds in a cage

Z potrzeby serca i tworzenia powstała kolejna karteczka, tym razem w kolorach trochę dla mnie nietypowych - brązach i beżach, bez kolorystycznych wariactw.

Romantyczna i delikatna, w formacie DL


Z tekturką - ptaszkami w klatce i drewnianymi serduszkami



Do karteczki powstało pudełko, tak wyglądają jako komplet











Kartka powstała głównie z papieru UKH "Weekend - Piątkowa Kolacja", nazwa nader adekwatna, kleiłam ją w piątek w porze, kiedy powinnam jeść kolację. Jak widać nie samym chlebem człowiek żyje :-)

Karteczka jest liftem tej oto pięknej pracy autorstwa Agaty



... i bierze udział w Diabelskim wyzwaniu z Dream Craft na blogu Diabelski Młyn




sobota, 12 września 2015

Wymianka wakacyjna - podsumowanie

Mam na koncie kolejną niezwykle udaną "wymiankę" - tym razem wakacyjną. Organizatorką akcji był nie kto inny jak  Ewa - hubka38, a moją parą Wanda, autorka bloga "Moja twórczość".

Wedle regulaminu miałyśmy przygotować m.in. coś na zdjęcia oraz coś związanego z odwiedzanym przez nas wakacyjnym miejscem. Oto co ja przygotowałam dla Wandy



Jak już wspominałam, mam za sobą wspaniały, rodzinny wyjazd nad morze, więc obowiązkowo pojawiły się gadżety w morskim klimacie




Zrobiłam też szkatułkę decoupage na zdjęcia, tudzież inne pamiątki z podróży. Tutaj w asyście pocztówki i torby z Krakowa, miasta w którym mieszkam na co dzień i które też jest nie lada atrakcją turystyczną




Do tego fura "przydasiów"


I coś dla ciała



Wszystko razem wyglądało mniej-więcej tak



A co dostałam od Wandy? Same fajne rzeczy :-)

Oto urocza rameczka na zdjęcie



Pocztówka z pozdrowieniami ze Szczyrku w pięknej oprawie



Inne skarby - m.in. niesamowitej urody notes (na zdjęciu nie widać w pełni jaki jest piękny!), aromatyczna herbata i biżuteria




... a do tego pudełko wypełnione po brzegi przydatnymi drobiazgami - uwielbiam!



Bardzo serdecznie dziękuję Wandzie za wszystko, długo będę wspominać tą jakże udaną wymiankę!

Wiem, że miałam napisać coś więcej o moich wakacjach... Będzie relacja, ale jeszcze nie wiem kiedy, bo ciągle mam do zrobienia i napisania coś zupełnie innego i tak gnam bez końca :-)

Sen nocy letniej - Candy w Magicznej Kartce

Za co uwielbiam Magiczną Kartkę? Za to, że ciągle zaskakuje coraz to nowszą i piękniejszą kolekcją papierów, których natychmiast pragnę użyć do nowych prac :-)

Najnowsze "dziecko" to kolekcja "Sen nocy letniej" - cudowne kolory, urocze kwiatuszki i bardzo przydatne napisy i paski.

Nie czytajcie tego posta o Candy w MK i nie zgłaszajcie się do zabawy, JA chcę mieć te papiery! :-)







Świąteczne candy w Lemoncraft

Jeszcze lato, a już trzeba powoli zacząć myśleć o Świętach :-)

Lemoncraft zaprasza na Świąteczne Candy, w którym do wygrania są śliczne papiery i dodatki z kolekcji "Christmas Greetings"...





niedziela, 6 września 2015

Dziewczyny lubią róż / Girls like pink

Zanim urodziła mi się córeczka, obiecywałam sobie, że jeśli będę miała dziewczynkę, będę ubierać ją w kolorowe ciuszki, nie tylko w oklepane, różowe wdzianka. Przyznam bowiem, że często mdliło mnie już na widok kolejnej małej różowej księżniczki, ubranej od stóp do głów w róż, w dodatku jeszcze w różowym kapeluszu i na różowym rowerku, bleeee! Skąd ta obsesja na punkcie różu, pytałam samą siebie?

Moja córeczka niedawno skończyła 3 lata.Telewizji i reklam dla dzieci w ogóle nie ogląda, o Barbie ma bardzo blade pojęcie, a do przedszkola chodzi dopiero od czterech dni... I co się okazuje? Że jej ulubionym kolorem jest... różowy!!!  :-)

Cóż, trzeba się dopasować do gustów i zrobić coś, co na pewno spodoba się małym dziewczynkom. Oto zatem niezmiernie różowa karteczka.

Postacie wróżek wycięłam z papieru, w który zapakowany był prezent urodzinowy dla mojej małej Agatki od Cioci Dorotki, której dedykuję ten post :-)








 Na kartce znalazły się też tiulowe różyczki, kolorowe kryształki oraz artystyczne kropki zrobione lakierami do paznokci :-)





Skrzydełka wróżek pociągnęłam preparatem glossy accents, co dodało im jeszcze więcej magii





Karteczkę posyłam na wyzwanie lift kartkowy Magudy  w Diabelskim Młynie 


Oto oryginał do zliftowania




... oraz na wyzwanie "R jak Różowy"na blogu Kartowe ABC


Tak właściwie nie mam nic przeciwko kolorowi różowemu, nawet go lubię, ale wszystko w granicach rozsądku :-)