Strony

sobota, 28 lutego 2015

Fajnie być kobietą! / It's great to be a woman!

Dzisiaj będzie krótko i zwięźle, ponieważ...umieram na katar.

Przygotowałam bardzo kobiecą karteczkę z motywem parasolki. Jest to przykład mariażu moich dwóch ulubionych technik - szydełkowania i kartkowania.Czy to udany związek? Oceńcie sami








Do jej zrobienia użyłam papierów z najnowszej kolekcji Magicznej Kartki - Wyspa Motyli, konkretnie WM01 i WM08. Do tego papierowe kwiatuszki i motylki z tejże kolekcji, bawełniana koronka, delikatna błękitna falbanka. Miało być kobieco, a wyszło raczej dziewczęco, cóż... Póki co nie jestem w stanie przewidzieć końcowych efektów swojej pracy, jeśli chodzi o kartki :-)



Parasolkę wyszydełkowałam z białego kordonka Maxi na szydełku 1,25 mm. Potem po prostu nakleiłam ją na papier klejem Magic, trzyma się jak złoto. Wzór na parasol znalazłam w internecie, niestety nie doszukałam się autora, ale dla zainteresowanych podaję schemat




I jeszcze raz moja karteczka


Karteczkę posyłam na wyzwanie Magicznej Kartki "Jestem kobietą"



Oraz na Wyzwanie #1 na blogu I like challenges, gdzie tematem jest dowolna praca dla kobiety, trzeba było tylko koniecznie użyć koronki lub tiulu.


środa, 25 lutego 2015

Puk, puk, czy to wiosna? / Knock, knock,is it Spring?

Czy u Was już wiosna? Bo u mnie tak! Moja ulubiona pora roku zagościła u mnie w domu nadzwyczaj wcześnie, a jej obawy przedstawiają się następująco:



Ale po kolei... Zacznę od tego, że miałam zaszczyt podjąć współpracę z pasmanterią internetową Pasdam. To miejsce zachwyciło mnie bardzo szerokim wyborem włóczek i kordonków (to jest to, co interesuje mnie najbardziej), poza tym znaleźć tam można akcesoria do haftu, filcowania,  a nawet półfabrykaty do biżuterii. A przemiła obsługa i super szybka wysyłka sprawiają, że jest to miejsce idealne na zakupy, polecam szczerze!

Dzięki uprzejmości pasmanterii Pasdam dostałam do wypróbowania cały motek kordonka Seagull Pyramid w pięknym, optymistycznym,  słonecznym kolorze

źródło
Przyznam, że nigdy wcześniej nie miałam przyjemności dziergać z tej egipskiej bawełny i chociaż już wiele kordonków przeszło przez moje palce i szydełko, dochodzę do wniosku, że z tak szlachetnym surowcem nie miałam jeszcze do czynienia. Kordonek sprawia wrażenie takiego z wyższej półki, chociaż jego cena wcale nie jest wygórowana, a dzierganie z niego okazało się wielką przyjemnością. Nić jest mocno skręcona, z połyskiem. W ogóle nie rozdwaja się w robocie, a przy tym jest dość sztywna, co jednak nie wpływa znacząco na komfort pracy, wręcz przeciwnie - sprawia, że gotowa robótka wygląda świetnie, nawet bez krochmalenia.   Co więcej, występuje w bardzo szerokiej gamie kolorystycznej, aż mnie korci żeby sięgnąć po kolejne (zobaczcie TU)! Producent zaleca  szydełko 1,5 mm. Ja zabrałam się do tego kordonka uzbrojona w szydełko 1,25 mm i dziergało mi się ...fantastycznie :-)

Oto efekt naszej współpracy



Serwetka ma 22 cm średnicy i powstała według wzoru zamieszczonego  w gazetce Diana Robótki 3/2014


W gazetce wzór zrobiony jest w kolorze niebieskim i nosi nazwę "Błękitna symfonia" a motywy na serwetce mają przypominać morskie fale i liście. Mnie od razu skojarzyło się z kwiatami tulipana




Idąc za ciosem, postanowiłam sprawdzić, czy kordonek nadaje się równie dobrze do innych robótek i tak oto powstało ubranko na mydełko. Zainteresowanych sposobem jego wykonania odsyłam TU


Razem z serwetką tworzą bardzo udany duet



Ale to nie wszystko. Jako że podobno Wielkanoc się zbliża, postanowiłam wystawić Seagull Pyramid na ostateczną próbę i sprawdzić, czy nadaje się na szydełkowe kubraczki na jajka...





Jak widać, egzamin zdany na 5 z plusem, żółta pisanka idealnie wpasowała się w towarzystwo podobnych tworów wykonanych z innych kordonków.

Tym sposobem zapanował u mnie optymistyczny, wiosenny nastój. A kordonek mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim amatorom i maniakom szydełkowania :-)



A ponieważ sporo go jeszcze zostało, można więcej poszaleć, mam już  pomysły na kolejne prace!




poniedziałek, 23 lutego 2015

Ekstrawagancka biedronka / An Extravagant Ladybird

Dziś przykład mojego kartkowego kombinatorstwa. Zostało rzucone hasło "biedronka", a ponieważ dostałam ostatnio w prezencie bloczek bardzo ładnych, ale dość oryginalnych pod względem kolorystycznym papierów do scrapbookingu, od razu skojarzyłam te dwa fakty i zmajstrowałam, żeby nie powiedzieć "poczyniłam", kartkę inspirowaną kolorami biedronki.

Od razu mówię, że jest trochę nietypowa i ekstrawagancka, a wygląda tak:



Z punktu widzenia konstrukcji - żaden cud, sęk tkwi w doborze kolorów. Zaznaczam, że nie jest to kartka z okazji pogrzebu :-) Myślicie, że komuś mogłaby się spodobać? Czy ktokolwiek miałby odwagę taką wysłać? :-)

Rzut oka na kilka szczegółów...




i na dwie główne bohaterki...






Kartkę zgłaszam na wyzwanie u Lucy : Biedronka




Ogólnie rzecz biorąc, czarny jest moim najmniej ulubionym kolorem i rzadko używam go jako koloru dominującego lub całkiem solo. Ale tak się składa, że pewna osóbka  postawiła przede mną nie lada zadanie i właśnie zabieram się za dzierganie szydełkowej chusty, calutkiej czarnej...

sobota, 21 lutego 2015

Zaproszenia na Chrzest

Dostałam kolejne "zlecenie", którego realizacja sprawiła mi ogromną przyjemność. Miałam przygotować zaproszenia na uroczystość udzielenia chrztu świętego. I chociaż było to raczej mini - zleconko, a poza tym wszystko pozostawało w rodzinie, długo myślałam jak podejść do tematu i trochę się stresowałam czy to, co zrobię się spodoba. Ale ponieważ znam gust rodziców dziecka, postawiłam na prostotę i elegancję, wyszło tak:







Zaproszenia zostały zrobione z pięknych papierów z kolekcji Małe Kobietki z Galerii Papieru, jestem nimi osobiście oczarowana! Poza tym użyłam bawełnianej koronki, satynowej wstążki i półperełek. A napisy zrobione są z użyciem stempla.






Trochę się nagłowiłam jak to wszystko ładnie skonstruować, bo nie mam jeszcze wielkiego doświadczenia z papierami, a tu taka odpowiedzialność na mnie spadła...



Ku mojej wielkiej radości zaproszenia zostały nie tylko zaakceptowane, ale również sowicie skomplementowane :-)

A przy następnej okazji pokażę Wam zrobioną przeze mnie pamiątkę chrztu świętego!

Heart Painted od Lemoncraft

Piękne, delikatne i bardzo romantyczne papiery i dodatki z  Cytrynowej Krainy, czyli od Lemoncraft

Ech, można pomarzyć... Chciałabym, żeby stały się moją własnością...  :-)




Tę wspaniałą kolekcję można wygrać TU, a kupić TU.


środa, 18 lutego 2015

Magiczny lift numero 2

Mój drugi w karteczkowej karierze lift, wykonany na Lutowe Wyzwanie Liftowe w Magicznej Kartce.

Oryginał, który trzeba było "zliftować", bardzo przypadł mi do gustu i postanowiłam zrobić podobną kartkę na specjalną okazję dla specjalnej osoby, która obchodzi w tym roku wyjątkową rocznicę urodzin :-)

Oto moja karteczka:






Do jej zrobienia wykorzystałam papier z kolekcji Zaczarowany Ogród 10 oraz skrawek Wyspy Motyli 07, poza tym jest tu ozdobna papierowa rameczka (od Lidii z wymianki urodzinowej), duży obrazek, pokolorowany własnoręcznie przeze mnie  kredkami mojej córeczki, drewniany ptaszek (od hubki38, dzięki!), papierowe róże w dwóch rozmiarach, scrapki-liście, kawałek ozdobnej siatki i wstążeczki (od Teresy) i papierowa serwetka. Dodałam też przeźroczyste perełki w płynie. Brzegi nieco poszarpane i potuszowane, kolorystyka w guście Solenizantki :-)






Nie wiem czy widać na zdjęciach, ale kartka jest z tych większych, wymiar A5.

A tutaj oryginał, praca autorstwa Krystyny S.



Podziękowanie dla Teresy :)

Uwielbiam  niespodzianki, to jedna z najwspanialszych rzeczy w życiu. A ostatnimi czasy uwielbiam dostawać przydatne drobiazgi,  zwane przez niektórych "przydasiami", które mogę wykorzystać w swoich pracach. Po prostu UWIELBIAM! :-) Na święta dostałam fajne przydasie od Siostry, na ostatnie urodziny od Szwagierki, już mnie znają i wiedzą co lubię.

A dziś o wspaniałej osobie, z którą nigdy osobiście się nie widziałam i znamy się tylko z blogowego świata, a która zupełnie bezinteresownie postanowiła uszczęśliwić mnie toną przydasiów. Tą osobą jest Teresa z bloga Teresa - haft krzyżykowy i biżuteria z koralików. Tereska robiła porządki w szafie i wysłała mi całą stertę materiałów, które jej nie są potrzebne, a mnie bardzo cieszą, nawet nie wiecie jak bardzo!


Popatrzcie ile tu dobroci - przeróżne tasiemki i kokardki w rozmaitych kolorach, koronki, sznureczki, koraliki, papierowe obrazki, a nawet druciki kreatywne!





Niektóre z tych drobiazgów już znalazły zastosowanie w moich pracach, konkretnie kartkach (pokażę niebawem), inne dopiero się na to szykują, ale pomysłów jest mnóstwo! 

Teresko, dziękuję Ci bardzo gorąco, jesteś cudowna i nawet trudno mi opisać jak się cieszę z tego prezentu! :-)


poniedziałek, 16 lutego 2015

Wymianka karteczkowa z miłością w tle

Nasza pomysłowa i spragniona karteczkowych wrażeń hubka38, czyli Ewa z bloga Biżuteryja, zorganizowała wymiankę karteczkową z cytatem w tle. Pierwszy, i mamy nadzieję że nie ostatni, odcinek wymianki odbył się pod hasłem "miłość".

Moją wymiankową parą została Małgorzata Kozłowska z bloga Upominkowy Świat .

Oto co ja wysłałam do Małgosi



Przesyłka składała się oczywiście z karteczki, którą prezentowałam dokładniej TUTAJ, więc nie będę się powtarzać,  szydełkowej serwetki z motywem serduszek w kolorze nieuchwytnym dla mojego aparatu, a mianowicie koralowym




dwóch bransoletek - jednej z rzemyków, drugiej z koralików



Dodałam też coś na przekąskę i coś do picia, mam nadzieję, że prezenty się spodobały :-)

Ja natomiast otrzymałam take oto upominki



Uroczą karteczkę, która wywołała uśmiech na mojej twarzy od pierwszego wejrzenia


Niesamowite kwiatowe serducho i miśki, czyli coś na ząb :-)


Małgosiu, bardzo Ci dziękuję!

I czekam na kolejne hasełko w wymiance karteczkowej u hubki!

PS

Nie wiem czy ktokolwiek zauważył, ale zmieniła się trochę szata graficzna i układ mojego bloga. Co myślicie o nowym wystroju? Podoba Wam się, coś byście zmienili? Remont na blogu powierzyłam jednemu z najlepszych specjalistów w branży, który, nawiasem mówiąc, zazwyczaj kiedy ja "bloguję" siedzi w pokoju obok ;-)


Prezenty od Tesy57

Podobno dobre uczynki do nas wracają, a jeśli dajemy szczęście innym , wraca ono do nas ze zdwojoną siłą. Nie raz się już o tym przekonałam, a oto kolejny dowód.

Tesa57, czyli Teresa, autorka bloga Teresa i jej prace, wygrała u mnie jedną z nagród w Kreatywno-Zimowym Candy. I ... postanowiła się odwdzięczyć. Pierwszy raz spotykam się z czymś takim i jest mi bardzo miło. 

Tereska obdarowała mnie dziełami swoich zdolnych rąk, a trzeba Wam wiedzieć, że zajmuje się m.in. techniką pergamano, o której nigdy wcześniej nie słyszałam. A teraz mogę cieszyć oczy prawdziwymi dziełami sztuki wykonanymi właśnie tą techniką, wierzcie mi - robią ogromne wrażenie.

Oto co dostałam od Teresy


Urodę misternie wykonanego anioła trudno uchwycić na zdjęciu, coś niesamowitego!


A do tego zapierająca dech w piersiach karteczka, mistrzostwo po prostu




I zakładka do książki, również wykonana w technice pergamano


Teresko, serdecznie Ci dziękuję za tak miły gest, jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej twórczości. 

A wszystkim polecam wizytę na blogu Tesy i gwarantuję, że będziecie równie oczarowani jak ja  :-)