poniedziałek, 25 maja 2015

Bransoletki takie i siakie / These and other bracelets

Dzisiaj w końcu coś innego niż kartki, bo czuję, że ostatnio trochę monotonnie się u mnie robi, a widownia chyba lekko przysypia ;-)

Przedstawiam kilka bransoletek szydełkowo-koralikowych, które ostatnio wyszły spod moich rąk. Bardzo lubię je robić, cóż na to poradzić...

Wszystkie powstały splotem sznura tureckiego z koralików Toho z wyjątkiem jednej...




Ta w kolorze ecru jest zrobiona z koralików pochodzących z rozwalonego naszyjnika z Jablonexu (Mamo, Ty wiesz o co chodzi), sporo mi ich jeszcze zostało, wystarczy na kolejne ozdoby


A tu pozostałe "gwiazdy", w kolorze hematytu:


... i chabrowa z dodatkiem złota



I jeszcze takie, bo już sama nie pamiętam czy je już pokazywałam, czy jeszcze nie...







A najlepsze jest to, że ciągle powstają kolejne. Tak sobie ostatnio myślę, że najchętniej zatrudniłabym jakiegoś nadwornego fotografa, który by mi  wszystko  fotografował na bieżąco, bo sama nie nadążam :-)

10 komentarzy:

  1. Ta ecru z tą hematytową stworzyłyby duet idealny!

    Krysiu! Zgłaszam się na Twojego nadwornego fotografa, liczę na pozytywne rozpatrzenie mojej kandydatury :D

    OdpowiedzUsuń
  2. sa bardzo ładne, bedą idealne na lato

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ one wszystkie piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie świetne, ale wpadła mi w oko ta czarna. Te matowe i błyszczące koraliki fajnie ze sobą pasują;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż żałuję,że nie umiem takich bransoletek zrobić!!Są piękne!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co jedna, to piękniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  7. rewelacja! Piękne są! Ale faktycznie- ta czarna ma coś w sobie!Buziaki!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz swój komentarz :-)
I'll be extremely pleased if you leave a comment here :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...