sobota, 31 stycznia 2015

Papier + sznurek = miłość / Paper + twine = love

Dzisiaj będzie w klimacie poniekąd walentynkowym, ale trochę nietypowo. W Magicznej Kartce miłosne wyzwanie, w ostatniej niemal chwili wrzucam więc mój karteczkowy tworek,

Trzeba było zrobić kartkę z użyciem papieru craft i sznurkiem, a na pracy miało się znaleźć słowo miłość w dowolnym języku.

Oto moja kartka:



Papier craft, czyli baza kartki - jest. Sznurek, czyli dym z komina - jest. Napis - jest. Ponadto użyłam papierów Magicznej Kartki Letni Poranek 063 i 033, tekturowego domeczku z Rapakivi i malutkich drzewek powycinanych z papieru Galerii Papieru Radość o Poranku 04.







Obawiam się, że moja kartka nawet nie umywa się do dzieł doświadczonych scraperek, ale tak sobie myślę, że najbardziej chodzi o to, żeby dobrze się bawić. A zapewniam Was, że przy tworzeniu tej karteczki radochy miałam co niemiara! :-)





Otwieranie Prezentów Urodzinowych - część 3

Dzisiaj kolejna porcja smakołyków prezentowych, które otrzymałam na urodziny w ramach wymianki urodzinowej organizowanej przez hubkę38.

Ranya, czyli Beata, autorka bloga Handmade by Ranya uszczęśliwiła mnie niezmiernie przysyłając taką oto kartkę urodzinową


Oraz pięknie zapakowaną paczkę, z której wydobyła się po otwarciu cudowna, różana woń, a to za sprawą pudełeczka z różanym potpourri! Oprócz tego dostałam włóczki we wspaniałych kolorach, bransoletkę, słodycze...


i coś co wprawiło mnie w osłupienie! Przepiękny naszyjnik, który na żywo robi jeszcze większe wrażenie niż na fotce, wierzcie mi! :-)


Beatko, dziękuję Ci stokrotnie za wspaniałe podarunki! :-)

Kolejne prezenty przyszły od Bożenki, która prowadzi bloga Mam i ja.

Najpierw pokażę Wam  karteczkę z milusim  kotkiem



A potem pozostałe upominki - widzicie ten słoik z krówkami? Był po brzegi wypełniony... krówkami, cóż za fantastyczny pomysł! A poza tym uroczy krasnal, herbatki, lawendowe, pachnące mydełka i dwa przecudnej urody pierścionki, zakochałam się w nich!



Zbliżenie na pierścionki, bo na zbiorczym zdjęciu nie widać wystarczająco dobrze :)


Bożenko Kochana, dziękuję Ci serdecznie za te piękne prezenty! :-)

A teraz długo wyczekiwana, dosłownie i w przenośni, paczucha od Greenfrog, czyli Sandry z bloga Moje pasje...

Bardzo ładna i  nietypowa karteczka (poza tym Sandra jako jedyna napisała do mnie prawdziwy list!)


Cała masa słodkości, wykwintna czekolada, krem do rąk, biżuteria, a nawet papiery do tworzenia kartek...


Na szczególną uwagę zasługują oczywiście biżuty, bardzo w moim guście, jak na zamówienie :-) Bransoletki z popękanych koralików oraz komplet ze sznurków satynowych, do których pasują posiadane już przeze mnie kolczyki


Sandro, ściskam Cię mocno, mocno i dziękuję jeszcze raz! :-)

Na dzisiaj tyle, jeśli chodzi o prezentowe chwalipięctwo, ale już niedługo kolejna dawka! 




środa, 28 stycznia 2015

Walentynkowe maleństwo / A Tiny One for Valentine

Dziś będzie walentynkowo, romantycznie i trochę humorystycznie. 

Na początek taka zagadka. Późny wieczór, dzieci śpią, wreszcie jest czas na hobby. Mój mąż wpada do kuchni, rzuca przyjazne "cześć" po czym... wybucha szczerym śmiechem! Pytanie: co zobaczył mój mąż? Odpowiedź: mnie i naszą kuchnię podczas mojego szaleńczego scrapowania! :-) Kiedy wpadam w szał tworzenia robię STRASZNY bałagan, wyciągam WSZYSTKO po kolei, bo nigdy nie wiadomo co za chwilę mi się przyda! Papiery, wstążeczki, kwiatuszki, kleje, tusze, guziczki... Dużo tego...  Patrząc z boku wygląda to jak prawdziwe pobojowisko. Dobrze że mamy taką dużą kuchnię :-)

Efekty końcowe moich poczynań są często niewspółmierne do rozmiarów bałaganu, dzisiaj prezentuję najlepszy tego przykład.

Oto malutkie pudełeczko w klimacie walentynkowym



Jego bazę stanowi pudełeczko ze sklejki przeznaczone pierwotnie pod decoupage, ale ponieważ ostatnio nie mam czasu na tą technikę (wszystko tak przeraźliwie długo schnie i tyle warstw trzeba kłaść...) postanowiłam obkleić je papierkami






Do przyozdobienia pudełeczka użyłam brokatowych serduszek, papierowych różyczek, pręcików kwiatowych, półperełek i kryształków i kawalątek koronki. Wieczko i boki obklejone papierem i trochę potuszowane.


Pudełko jest bardzo małe, żeby zobrazować jego rozmiary zrobiłam zdjęcie z moją ręką



A wieczko oczywiście otwierane



Nie wiem na co dokładnie może być przeznaczone, ale wyobrażam je sobie jako opakowanie na pierścionek zaręczynowy.  Sama chciałabym dostać pierścionek w takim pudełeczku, bo przyznam nieskromnie, że zakochałam się w tym swoim małym dziele, ale jestem niestety już dawno po zaręczynach. Kiedy pokazałam je mężowi i spytałam czy przypadkiem nie ma jakiegoś znajomego, który potrzebuje takiego ślicznego  pudełka na pierścionek dla ukochanej, zapytał : "a za ile chcesz je sprzedać? Bo ja bym kupił dla żony, mówiła, że jej się takie podoba ". Taki to z niego żartowniś :-)




A pudełeczko postanawiam zgłosić do Wyzwania z Gościem #37 na blogu Rapakivi , gdzie inspiracją jest taka oto tablica



Mnie zainspirował oczywiście motyw serduszek, kolorystyka  i ogólny klimat fotek :-)

wtorek, 27 stycznia 2015

Otwieranie Prezentów Urodzinowych - część 2

Zapraszam na drugi odcinek fascynującej opowieści o prezentach urodzinowych, które dostałam od koleżanek-blogerek w ramach wymianki urodzinowej organizowanej przez hubkę38.

Dziś kolejne trzy wspaniałe paczuszki od niezwykle uzdolnionych i pomysłowych kobietek.

Oto co dostałam od Doroty, co ma kota i bloga Dorota ma kota

Przepiękna, "personalizowana" kartka urodzinowa


I cała masa cudownych drobiazgów, a są wśród nich smakołyki do picia i jedzenia, wycinanki do ozdabiania kartek, śliczne żółte kwiatuszki własnej roboty oraz tajemnicze pudełko wielkiej urody


Pudełko rozbawiło mnie niemalże do łez, ponieważ w środku znalazłam ciasteczko, świeczkę (niestety brak na zdjęciu), zapałki i instrukcję obsługi :-)


Dorotko, bardzo Ci dziękuję za te niezwykle oryginalne prezenty! :-)

Kolejna przesyłka przywędrowała od Darii z bloga Rękodzieło Etoile.

Najpierw urocza karteczka ze słonecznikami


A oprócz tego takie oto upominki: coś na ząb, próbki perfum oraz niezwykłe bransoletki


Moją szczególną uwagę zwróciła ta niebieska, pleciona bransoletka z koralików, podobno Daria robiła taką pierwszy raz, aż trudno uwierzyć, zobaczcie jaka świetna!



Dario droga, dziękuję Ci gorąco z wszystko! :-)

I kolejna przesyłeczka, tym razem od Justyny, autorki bloga some-part-from-my-art

Fantastyczna, ręcznie robiona kartka w bardzo lubianym przeze mnie kolorze


 A poza tym same wspaniałości, zjawiskowa wręcz czerwona szkatułka ozdobiona techniką decoupage, dwie piękne bransoletki - fioletowa i kobaltowa, słodkie (i nie tylko) dodatki, śliczne serwetki, malutkie aplikacje...


A w szkatułce jeszcze więcej bogactwa! :-)


Justyno, ślicznie dziękuję, sprawiłaś mi wielką radość!

I jak? Wszystkie prezenty robią ogromne wrażenie, prawda? A to jeszcze nie koniec, kolejnymi pochwalę się już niebawem, prawdopodobnie pojutrze :-)


Wyniki Zimowo-Kreatywnego Candy!

Uwaga, uwaga, Panie i ... Panie, ogłaszam wyniki Zimowo-Kreatywnego Candy! :-)
Z własnego doświadczenia wiem, że przydługie gadki-szmatki przed podaniem wyników bywają irytujące, więc szybko przechodzę do rzeczy. 
Chciałabym tylko naprawdę krótko podziękować WSZYSTKIM, którzy wzięli udział w mojej zabawie i powitać serdecznie nowych Obserwatorów! Mam nadzieję, że będziecie wpadać częściej :-)

Dla przypomnienia zestaw do wygrania  nr 1, czyli zimowy, wyglądał tak:


A zestaw kreatywny nr 2 wyglądał tak:


Mamy dwie miseczki, fioletowa dla zestawu 1 (nieco więcej chętnych, co odbieram jako niemały komplement)  i różowa dla zestawu 2


Najpierw zestaw nr 1, mieszamy losy, wyciągamy jeden i  mamy zwycięzcę!




 Nagrodę wygrywa Tesa57, autorka bloga Teresa i jej prace! Gratuluję! :-)

A teraz druga miseczka z losami ochotników do przygarnięcia  zestawu nr 2, znowu mieszamy, losujemy i już wiemy kto wygrał!





Nagroda nr 2 wędruje do Magda leny, autorki bloga crochet and... ! Gratulacje! :-)

Ależ były emocje! Tutaj jeszcze raz obie szczęściary, żeby nie było wątpliwości



Tesa57 proszona jest o pilny kontakt mailowy w celu podania adresu do wysyłki, adres Magda leny już mam i nie zawaham się go użyć :-)

A pozostali, jeśli tym razem po raz kolejny mruknęli  pod nosem "ech, znowu się nie udało" niech się nie martwią, bo na wiosnę, a to już przecież  tuż, tuż, CreaDiva szykuje Wiosenno-Kreatywne Rozdanie!

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Wymianka Urodzinowa -Wielkie Otwieranie Prezentów - część 1

Moje urodziny były w tym roku zupełnie wyjątkowe, a to za sprawą ogromnej góry prezentów, które dostałam od niezwykle zdolnych koleżanek-blogerek wysłanych pod mój adres w ramach Wymianki Urodzinowej organizowanej przez hubkę38

Dziewczyny! Istne szaleństwo! Tego nie sposób opisać słowami ani pokazać na zdjęciach! To uczucie, kiedy listonosz kolejny dzień z rzędu puka do drzwi i przynosi kolejne paczuszki, ten piętrzący się stosik prezentów, który kusi, kusi i woła "otwórz nas!", a do urodzin jeszcze kilka dni... I w końcu to otwieranie prezentów i zachwyt i szczęście, coś NIESAMOWITEGO! 

Oto sterta paczuszek, udokumentowany stan na piątkowy wieczór 23.01, a trzeba Wam wiedzieć, że dziś doszły kolejne!



Poza tym powiem szczerze, że spodziewałam się skromnych liścików, dostałam natomiast "wypasione" przesyłki, w absolutnie każdej z nich znalazłam coś niezwykłego, pięknego, wyjątkowego!!! Mam ochotę uściskać Was wszystkie razem i każdą z osobna, bardzo Wam wszystkim DZIĘKUJĘ!


A wiecie, co najbardziej podobało mi z tego co dostałam? Piękne, ręcznie robione kartki urodzinowe! Każda inna, każda wyjątkowa, każda przygotowana z ogromnym sercem i starannością. Postaram się pokazać je wszystkie dokładnie, bo jestem nimi totalnie zachwycona i oczarowana!

Oczywiście, mam zamiar pochwalić się światu wszystkimi otrzymanymi od Was prezentami. Jednak ze względów technicznych będę pokazywać paczuszki w kilku etapach, mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi tego za złe. 

Pozwolę sobie zacząć od zaprezentowania prezentów od organizatorki całej wymianki jako pierwszej, dalej kolejność zupełnie przypadkowa. 

A zatem od hubki38, czyli Ewy,dostałam taką oto piękną karteczkę, niezwykle elegancką, biało-złotą:



A oprócz tego takie skarby:


Prezenty ogromnie mnie uszczęśliwiły, a są wśród nich: aż dwa komplety biżuterii (specjalność hubki38) i kolorowa bransoletka, oryginalny żel pod prysznic, bardzo przydatne drobiazgi do ozdabiania kartek (nasza wspólna pasja!), słodycze, kawa i herbata, mniam!

Zbliżenie na biżuty, żeby wszyscy mogli odpowiednio mocno pozazdrościć:


A tu jeszcze słodkie maleństwo, które odłożyłam sobie na półeczkę i zapomniałam sfotografować na zbiorczym zdjęciu


Ewuś, Kochana, bardzo Ci dziękuję, jesteś wielka!

Od Eluni z bloga Papier i nitki dostałam równie wspaniałe cudeńka! Ela specjalizuje się w hafcie, jest mistrzynią, przed którą chylę czoła, nic zatem dziwnego, że karteczka zachwyciła mnie haftowanym wzorem:



A w paczuszce, oprócz pyszności, przywędrował do mnie zachwycający, wykonany z niezwykłą precyzją i wyhaftowany w moim ulubionym kolorze igielnik, majstersztyk! I jeszcze drugie haftowane cudeńko, patrzcie i podziwiajcie:



Igielnik w pełnej krasie


Eluniu droga, serdecznie Ci dziękuję i ściskam mocno!

Od Atramk, czyli Marty, autorki bloga Nitką i igłą malowane  dostałam taką oto, niezwykłą, przykuwającą uwagę karteczkę urodzinową



Marta również przepięknie haftuje i jest mi ogromnie miło, że obdarowała mnie dziełem swoich zdolnych rąk, widzicie tą haftowaną zakładkę z motylkiem? Coś wspaniałego! Poza tym dostałam piękną świecę z motywem fiołków (uwielbiam!) i kolorowe wstążeczki (ach, jak ja lubię takie kolorowe drobiazgi) oraz aromatyczne herbatki.




I zakładka w zbliżeniu, jest piękna!




Atramk, dziękuję gorąco, prezenty sprawiły mi wielką radość!

I jak Wam się podobają moje prezenty? A to dopiero początek,  jutro dalszy ciąg chwalenia się :-)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...