czwartek, 15 stycznia 2015

Wygrana w candy u Picot

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy (a to jeszcze nie koniec!). Chwalę się, że tuż przed Świętami udało mi się wygrać w rozdaniu na blogu Picot - Szydełkowe Inspiracje.  Oto jakie nagrody dostałam od Kingi.

Komplecik ślicznych, szydełkowych gwiazdeczek-zawieszek, w różnych kształtach, białe i niebieskie. Urocze, czyż nie?






Do tego równie urocze szydełkowe serduszka




Śnieżynki i szare serduszka zawisły na dużej choince w salonie, a małe czerwone serduszka na małej choineczce mojej córeczki, pasują idealnie!

A do tego moteczek znanej mi dobrze i lubianej włóczki Angora Ram, w boskim, ale niestety nieuchwytnym dla mojego aparatu, turkusowym kolorze, który uwielbiam!




Jak tylko uda mi się wydziergać coś z tej włóczki to oczywiście pokażę, ale nie wiem kiedy to będzie. Pomysł już oczywiście  jest, ale czasu mało, jest tyle rzeczy do zrobienia!

Kingo, bardzo Ci dziękuję za prezenty i pozdrawiam jako szydełkowa koleżanka po fachu! :-)

wtorek, 13 stycznia 2015

Niespodziewana świąteczna paczuszka od Greenfrog

Dzisiaj nadrabianie blogowych zaległości ciąg dalszy. Chciałabym pochwalić się tym, co całkowicie niespodziewanie przysłała mi przed Świętami szalona, uzdolniona i blogowo zaprzyjaźniona Greenfrog, autorka bloga Moje pasje.

Zaskoczyła mnie totalnie, a przysłała same rarytasy, zobaczcie sami.

Oto niesamowita bombeczka karczochowa


Kilka par kolczyków: fioletowe z kryształkami robione techniką sutasz (uwielbiam!), czerwono-czarne ze sznurków satynowych, kolczyki-bombeczki







Włóczki, z których cieszę się tym bardziej, że jeszcze takich nie znałam, a uwielbiam testować nowe wełenki, garść pyszności, w tym m.in. niesamowicie pachnąca przyprawa do kawy i herbaty, cynamon i wykwintna czekolada




I urocza, własnoręcznie zrobiona karteczka z życzeniami!



A, i były jeszcze przepyszne ciasteczka własnej roboty, jedno zostało pożarte od razu przez mojego małego człowieka-demolkę-żarłoka, reszta doczekała spokojnie do Świąt. No i trzeba dodać, że wszystkie prezenty były pięknie zapakowane, ale tego już na zdjęciach nie zobaczycie, za późno...




Ależ to była niespodziewana niespodziewajka!!! I jakie miłe uczucie! Nie wiem jak dziękować Sandrze, nie spodziewałam się zupełnie, zwłaszcza, że z mojej strony poleciała do niej tylko skromniutka karteczka świąteczna.

Ale jeszcze się odegram, Kochana, nie znasz dnia ani godziny! :-)

Brakujący element, czyli wymianka mikołajkowa z hubką38

Znowu mam straszne zaległości w prezentowaniu tego co zrobiłam, dostałam, wygrałam... Sięgają one okresu jeszcze sprzed Świąt! Próbuję nadrabiać, ciekawe czy kiedyś będę całkiem "na bieżąco"...

Dzisiaj prezentuję skutki mojej mikołajkowej prywatnej wymianki z hubką38, czyli Ewą, to już nie pierwsza moja wymiana z autorką bloga Biżuteryja.

Pamiętacie zrobione przeze mnie szydełkowe poszewki na poduszki zrobione specjalnie na kanapę hubki, które prezentowałam TU? Otóż stworzyłam brakujący, trzeci element do kompletu, czyli serwetkę. W identycznych kolorach ; beż, ciemna zieleń i czerwień i teraz już niczego nie brakuje








Poza tym Ewa otrzymała ode mnie dwie bransoletki typu sznur turecki, bardzo przyjemnie mi się je robiło, bo sama uwielbiam takie kolory!



Do tego szydełkowe tworki i świąteczne pierniczki




A wszystko razem wyglądało tak:



A co przyfrunęło do mnie od Ewy? Oczywiście piękna biżuteria, a jakże!

Śliczny, kolorowy komplecik, bardzo w moim guście




oraz bardzo oryginalna, zielona bransoletka z cyrkoniami. Nie da się jej zrobić ładnego zdjęcia, więc jest jakie jest, żałujcie, że nie widzicie na żywo



Poza tym m. in. tajemnicze fiolki z miksturami do scrapbookingu ;-)



Coś dobrego



oraz coś do twórczego szaleństwa (Ewa wie, co lubię :))



I ...uwaga, uwaga, gwóźdź programu na samym końcu... Przepiękny,bardzo ciekawy wianek! (zdjęcia podkradzione z bloga Biżuteryja, mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone :)) Czegoś takiego jeszcze moje oczy nie widziały!





Jak widzicie jest czego zazdrościć! Ewie jeszcze raz dziękuję za tą wymiakę i już cieszę się na kolejną!

A w kolejnym poście kolejne zaległości, ech...

wtorek, 6 stycznia 2015

Śniadanie w Laponii / Breakfast in Lapland

Dochodzi północ, czyż to nie idealna pora na śniadanie? :-) Śniadanie nie byle jakie, bo kolejne, przygotowane na cykliczne wyzwanie zatytułowane "Śniadanie na świecie". A gdzie poniosło nas tym razem? Do ... Laponii. 




Z czym kojarzy Wam się Laponia? Moje skojarzenia to: Święty Mikołaj (oczywista sprawa!), śnieg, śnieg, śnieg, worek z prezentami i elfy (te z gatunku pomocników Św. Mikołaja)

Pora więc przedstawić "Śniadanie w Laponii" w moim wykonaniu. I na początku nieco rozczaruję czytających te słowa, tym razem nie będzie kompletnie nic do jedzenia, "bida z nędzą" jak to mawiają. Ale za to będzie coś innego...

 Do tej pory w każdym odcinku miałam jakiegoś asa w rękawie, żeby nie powiedzieć kota w worku. I tym razem też będzie worek, z tym że w środku nie będzie kota. Jesteście ciekawi? 

Oto worek, a właściwie mała sakiewka:


Co jest w środku? Odwiązujemy sznureczek...


Uchylamy powoli ...


Coś się nieśmiało wychyla, czyżby ktoś tam siedział?


Naszym oczom ukazuje się ...


Mały, uśmiechnięty elfik...


... który rozprostowuje kości...


... i ukazuje nam się w całej okazałości!


 Tak wygląda z tyłu



Jest niewielki, ma niecałe 12 cm wysokości



Elfik powstał na szydełku z grubej bawełny, wykończony został czerwonym metalicznym kordonkiem. Główkę ma zrobioną z drewnianego koralika, na głowie czapeczka z pomponikami-koralikami. Jest równocześnie woreczkiem i elfem, czyli istotką skrytą w sobie  :-)

A żeby czuł się jak w domu, powstała dla niego serwetka






Serwetka ma 20 cm średnicy, zrobiona jest z białego kordonka Maxi i odrobiny innego bezimiennego, bo Maxi bezczelnie się skończył zanim serwetka była gotowa. Wykończenie ma z tego samego kordonka co elf - metalicznej nici Nora Madeira w kolorze czerwonym. A wzór pochodzi z najnowszego wydania "Szydełkowego Bożego Narodzenia", które gwizdnęłam Mamie (ale oczywiście oddam) podczas sielankowego międzyświątecznego dziergania w rodzinnych domu.

A elf i serwetka w duecie  wyglądają tak:









I to by było na tyle jeśli chodzi o śniadanie w Laponii. Kto się nie najadł niech zajrzy TU, tam jest  więcej smakołyków... 

Chcę jeszcze dodać, że moje ostatnie śniadanie, które miało miejsce w Hiszpanii (dla przypomnienia TU) okazało się absolutnie bezkonkurencyjne, głównie dlatego, że nie było żadnej konkurencji, hi hi. Pozostaje mi mieć nadzieję, że tym razem konkurencja przebudzi się choć na chwilę z zimowego snu, czego jej i sobie życzę :-)


niedziela, 4 stycznia 2015

Zimowe lampiony / Winter Lanterns

Jako prezenty dla bliskich mi osób, zrobiłam ostatnio zimowe lampiony ozdobione techniką decoupage. Chociaż nie jest to klasyczne deku, bo pokusiłam się na pracę ze szkłem. Nie byłam do końca pewna co mi z tego wyjdzie, ale efekt pozytywnie mnie (i nie tylko mnie) zaskoczył, a lampiony stały się miłym upominkiem na Święta!

Pierwszy prezentuje się tak:






Do  zrobienia lampionu  wykorzystałam kieliszek do koniaku za całe 3,99 zł w hipermarkecie, najpierw nałożyłam grubą warstwę kleju do decoupage'u, a potem zwykłe, białe, nieco wymięte chusteczki higieniczne. Efekt szronu został więc osiągnięty bez użycia jakichkolwiek specjalistycznych preparatów. Potem motyw z serwetek i kilka warstw lakieru z połyskiem. Na koniec odrobina pasty strukturalnej na brzegi, sprawiającej wrażenie śniegu. I trochę ozdóbek na nóżkę :)




Trudno oddać to na zdjęciach, ale w dzień lampion wygląda tak:




A w nocy, ze świeczuszką typu tealight,  mniej więcej tak:



Powstała też druga wersja z zimowymi ptaszkami. Procedura zdobnicza identyczna jak w przypadku pierwszego lampionu, ale motywy z serwetki zupełnie inne, a co za tym idzie efekt końcowy całkiem odmienny. Lampion, dzięki efektowi szronu na ściankach, wygląda  jeszcze ładniej wieczorową porą, chociaż za dnia również nie brakuje mu uroku










Ten drugi lampionik z ptaszkami  pozwalam sobie zgłosić do wyzwania w Szufladzie "Oszronione"



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...