Mam do pokazania kartki stworzone specjalnie na tegoroczny Dzień Babci i Dzień Dziadka. Nie wiem dlaczego, ale hasło "kartka na Dzień Babci" automatycznie kojarzy się większości ludziom z dostojnymi fioletami , a Dzień Dziadka z motywami okularów, wąsów i siwych włosów. Ostrzegam, że moje kartki są nieco inne. W naszej rodzinie dziadkowie to młode, energiczne osoby, więc co miałam jakieś siwe włosy doklejać! :-) Jest radośnie, wesoło, wiosennie, można rzec :-)
Pierwsza kartka dla Babci i Dziadka z dodatkami w kolorze angielskiego różu i motywem róż.
Zakochałam się ostatnio w koronkach i dodaję je do prawie każdej kartki, a ta jest tego najlepszym przykładem.
Druga karteczka dla Babci i Prababci w jednej osobie - wielbicielki koloru niebieskiego, więc kartka w odpowiedniej kolorystyce z dodatkiem niezapominajek, które dostałam w prezencie jako "przydaśki" od Siostry dosłownie kilka godzin wcześniej (widzisz, Siostro, od razu się przydały! :-))
Obie karteczki powstały z przepięknych papierów z kolekcji Rozalia w ogrodzie Studio 75 w śliczne, delikatne motywy róż, bratków i niezapominajek, ale jak widać nie byłabym sobą, gdybym nie dodała mocniejszych kolorystycznie akcentów
I jeszcze z innej beczki- jak może niektórzy wiedzą, zapisałam się na całoroczną wymiankę urodzinową u hubki38. A jutro są moje urodziny! Powiem tak: ludzie, w życiu nie dostałam tylu prezentów!!!!!!!! Dostałam już paczuszki od Marty, Doroty, Elżbiety, Justyny, Ewy, Bożeny i Beaty, wszystkie czekają grzecznie na rozpakowanie i wystawiają moją silną wolę na wielką próbę. A wiem, że kolejne przesyłki są w drodze. Rety, ależ jestem szczęśliwa! Oczywiście, wkrótce przedstawię fotorelację z Wielkiego Otwarcia! :-)
Oprócz tego dotarła do mnie przesyłka od Czarnej Damy, czyli Lidki, w ramach organizowanej przez nią wymianki urodzinowej, a dzisiaj jeszcze niespodziewana, urocza karteczka od Agaty. Dziękuję Wam wszystkim, Kochane! Wszystko pokażę wkrótce :-)
piątek, 23 stycznia 2015
wtorek, 20 stycznia 2015
Magiczny lift / Magic Lift
Pilnie zgłębiam tajniki scrapbooking'u i ostrzegam, że mam do pokazania jeszcze kilka prac z tej dziedziny, a ciągle powstają nowe i końca nie widać :-) Znalazłam ostatnio fajny blog dla scrapowych żółtodziobów, sama bardzo wiele się z niego dowiaduję i uczę, polecam i zainteresowanych tematem odsyłam TU. I chociaż nadal trudno mi zapamiętać, że kosteczki nazywają się "dystansowe", a nie "dystansujące" i nie pojmuję do końca idei robienia LO, a używanie "mediów" jest dla mnie czarną magią, to dowiedziałam się np. co to jest "lift", cytuję:
"Najprościej lift to praca wzorowana na pracy innej osoby.Podczas liftowania możemy inspirować się kompozycją, kolorami, traktować pracę wzorcową jako mapkę. Jeśli zakochamy się bez pamięci w czyjejś pracy, to możemy próbować odtworzyć każdy najmniejszy szczegół.
Najważniejsza zasada: zawsze piszemy przy publikacji, że nasza praca jest liftem i podajemy link do źródła".
A szczęśliwy traf chciał, że w Magicznej Kartce znalazłam rozpoczynający się właśnie cykl ekspresowych wyzwań liftowych. I postanowiłam spróbować swoich sił, do odważnych świat należy!
Przedstawiam zatem mój pierwszy lift :-)
Kartka w tonacji turkusowo-pomarańczowej powstała z papierów Scrapcake, bardzo lubię takie soczyste kolory!
Kompozycję kwiatową stanowią szydełkowe ozdoby własnej roboty. zastanawiałam się, czy nie dodać gotowych, papierowych różyczek ale ostatecznie porzuciłam ten pomysł, tak wygląda bardziej "swojsko"
Do tego kilka scrapków i wstążeczka w kropeczki. Pobawiłam się też trochę kolorowymi tuszami (nie wiem czy widać na zdjęciach).
Poza tym musicie uwierzyć na słowo, że w rzeczywistości kolory są jeszcze bardziej intensywne, ale pogoda do robienia zdjęć była dziś niestety bardzo kiepska...
A tutaj oryginał, czyli przepiękna praca Marty, którą trzeba było zliftować
poniedziałek, 19 stycznia 2015
Biel i złoto / White and Gold
Czasami udaje mi się się stworzyć coś na szydełku ekspresowo, innym razem szydełkuję w tempie zmęczonego życiem ślimaka. W takim właśnie ślimaczym tempie, powoli, niespiesznie, powstawała serwetka, którą mam przyjemność dzisiaj zaprezentować
W klimacie jeszcze świątecznym, bo w bieli i złocie. Zaczęłam ją dziergać przed Bożym Narodzeniem 2013, skończyłam w Święta 2014, a prezentuję już w 2015, niezłe tempo, prawda?
Serwetka ma 22 cm średnicy, została wyszydełkowana z białego kordonka Maxi oraz metalizowanego Jabara Madeira. Wzór zaczerpnięty z zeszytu Sabrina Robótki extra "Szydełkowe Boże Narodzenie" 6/2012.
Bardzo ciekawy efekt daje wykończenie złotą, grubszą nicią, jest takie jakby wypukłe, co niewątpliwie dodaje serwetce charakteru.
A przy okazji chcę zaprezentować szydełkową choineczkę, którą na ostatnie Święta zrobiła dla mnie moja kochana Mama!
Choinka ma ok. 16 cm wysokości i wydziergana została na szydełku z kordonka w kolorze ecru ze złotą nitką. Zrobienie takiej właśnie ozdoby w takich właśnie kolorach wydawało się mojej Mamie dość dziwne (bo dlaczego nie zielona albo ostatecznie biała?), ale właśnie taką sobie zażyczyłam i właśnie taka najbardziej pasuje do mojego salonu. Kocham Cię, Mamo! :-)
A czy ja już przypominałam o moim zimowo- kreatywnym rozdaniu? Zapisało się już wiele duszyczek, co mnie bardzo cieszy, ale może ktoś jeszcze by chciał? Zabawa trwa do 24.01, szczegóły TUTAJ. Zapraszam!
W klimacie jeszcze świątecznym, bo w bieli i złocie. Zaczęłam ją dziergać przed Bożym Narodzeniem 2013, skończyłam w Święta 2014, a prezentuję już w 2015, niezłe tempo, prawda?
Serwetka ma 22 cm średnicy, została wyszydełkowana z białego kordonka Maxi oraz metalizowanego Jabara Madeira. Wzór zaczerpnięty z zeszytu Sabrina Robótki extra "Szydełkowe Boże Narodzenie" 6/2012.
Bardzo ciekawy efekt daje wykończenie złotą, grubszą nicią, jest takie jakby wypukłe, co niewątpliwie dodaje serwetce charakteru.
A przy okazji chcę zaprezentować szydełkową choineczkę, którą na ostatnie Święta zrobiła dla mnie moja kochana Mama!
Choinka ma ok. 16 cm wysokości i wydziergana została na szydełku z kordonka w kolorze ecru ze złotą nitką. Zrobienie takiej właśnie ozdoby w takich właśnie kolorach wydawało się mojej Mamie dość dziwne (bo dlaczego nie zielona albo ostatecznie biała?), ale właśnie taką sobie zażyczyłam i właśnie taka najbardziej pasuje do mojego salonu. Kocham Cię, Mamo! :-)
A czy ja już przypominałam o moim zimowo- kreatywnym rozdaniu? Zapisało się już wiele duszyczek, co mnie bardzo cieszy, ale może ktoś jeszcze by chciał? Zabawa trwa do 24.01, szczegóły TUTAJ. Zapraszam!
niedziela, 18 stycznia 2015
Wymianka Noworoczna - podsumowanie
Najwyższy czas na podsumowanie Wymianki Noworocznej, w której miałam wielką przyjemność brać udział. Zorganizowała ją hubka38, autorka bloga Biżuteryja, i chwała jej za to! :-)
Moją wspaniałą wymiankową parą została Edyta L, niezwykle uzdolniona kobietka z bloga Mój magiczny świat, która specjalizuje się w wyrobach z masy solnej i robi to naprawdę świetnie!
Zaraz zobaczycie, ale najpierw pokarzę co ja przygotowałam dla Edyty.
W przesyłce, oprócz innych drobiazgów, miał się znaleźć kalendarzyk na nowy 2015 rok oraz coś "na szczęście" z motywem np. słonika, podkowy, czterolistnej koniczynki, aniołka... Ja postawiłam na koniczynkę, bo to jeden z moich ulubionych motywów, kto uważny ten dostrzeże :-)
Kalendarzyk, też z koniczynkami, oraz kilka szydełkowych ozdób i mydełko
"Przydasie"
I oczywiście karteczka z życzeniami
Moją wspaniałą wymiankową parą została Edyta L, niezwykle uzdolniona kobietka z bloga Mój magiczny świat, która specjalizuje się w wyrobach z masy solnej i robi to naprawdę świetnie!
Zaraz zobaczycie, ale najpierw pokarzę co ja przygotowałam dla Edyty.
W przesyłce, oprócz innych drobiazgów, miał się znaleźć kalendarzyk na nowy 2015 rok oraz coś "na szczęście" z motywem np. słonika, podkowy, czterolistnej koniczynki, aniołka... Ja postawiłam na koniczynkę, bo to jeden z moich ulubionych motywów, kto uważny ten dostrzeże :-)
Kalendarzyk, też z koniczynkami, oraz kilka szydełkowych ozdób i mydełko
Zamotek, mój pierwszy taki!
Słodycze
"Przydasie"
I oczywiście karteczka z życzeniami
A teraz wielki moment - prezenty, które otrzymałam od Edyty
Piękny, wspaniały, niepowtarzalny, zjawiskowy wręcz anioł z masy solnej
Jest dość sporych rozmiarów (ma ok. 37 cm wysokości) i robi ogromne wrażenie, choć zdjęcia tego niestety nie oddają.
Wisi już w salonie na honorowym miejscu, bo Edyta postarała się, żeby był doskonale dopasowany kolorystycznie do wystroju :-)
A co poza tym? Dużo, dużo więcej!Jeszcze takie śliczne aniołki
I takie
I takie coś
I mój faworyt
Piękna ikona
Słodycze, kartka, przydasie... Woreczek ozdobiony techniką decoupage kryje więcej smakołyków!
Był jeszcze kalendarz, ale ponieważ był to taki rodzaju adwentowych czekoladowych, nie przetrwał długo i niestety nie ma zdjęcia. I być może pominęłam coś jeszcze, za co przepraszam, ale prezentów było tak dużo, że już się sama gubię :-)
Jestem pod ogromnym wrażeniem twórczości i hojności Edyty i jeszcze raz bardzo, bardzo jej dziękuję za wszystko! Polecam wszystkim wizytę w Magicznym świecie , gdzie znajdziecie więcej dzieł Edyty.
I dziękuję też hubce38 za zorganizowanie wymianki!
A jeśli spodobały Wam się nasze wymiankowe podarunki, zapraszam do głosowania - jest konkursik na najfajniejszą paczuszkę, szczegóły TUTAJ!
A jeśli spodobały Wam się nasze wymiankowe podarunki, zapraszam do głosowania - jest konkursik na najfajniejszą paczuszkę, szczegóły TUTAJ!
czwartek, 15 stycznia 2015
Męskie kartki /Men's cards
W ubiegłym tygodniu mój szanowny Szwagier obchodził okrągłą rocznicę urodzin. Pomyślałam, że warto przygotować dla niego jakąś urodzinową karteczkę.Tylko że kartka miała być nie byle jaka , bo do faceta z różami czy fiołkami to jakoś nie pasuje.. Trzeba było zrobić coś "po męsku". Nie lada wyzwanie dla takiego początkującego scrapera jak ja, ale udało się!
Jakiś czas temu mignęły mi w internecie kursy na zrobienie męskiej kartki a'la koszula. Poszperałam, pooglądałam zdjęcia i stworzyłam coś takiego:
Prosta konstrukcja, robiło się szybko :-)
Ale czułam, że to jeszcze nie to... Idąc dalej tym tropem, poczyniłam kolejną karteczkę, tym razem dodając więcej szczegółów i wyszło coś takiego
Jak widać dodałam kieszonki z guziczkami i butonierkę. Kolory trochę szalone, ale pomyślałam , że dla młodego faceta mogą takie być :-)
Krawat i kieszenie są podklejone na kosteczkach dystansujących, żeby było bardziej trójwymiarowo i "realistycznie"
A obie męskie kartki prezentowały się tak:
I to już byłby koniec, gdyby nie to, że dosłownie w ostatniej chwili stwierdziłam, że czegoś jednak brakuje i trzeba podkreślić na które właściwie urodziny ma być ta kartka, więc wsadziłam do kieszeni odpowiednie cyferki i efekt końcowy wyglądał tak:
W tle jakieś rysunki mojej córeczki, proszę nie zwracać uwagi, ale robiłam fotkę dosłownie w biegu. Najważniejsze, że Szwagrowi karteczka bardzo się spodobała, zwłaszcza ta "kowbojska trzydziestka" jak ją nazwał :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















































